1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Testy / Degustacje » Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

0

Moja ulubiona seria Bowmora.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(89 pkt.)

Artykuł

Wygląda na to, że seria Bowmore 10 years old Tempest przyjęła się i mamy kolejne wydanie. Na blogu jest Batch 3V, a dziś w kieliszku mam VI. Zarówno 3, jak i VI kupiłem podczas wizyt w destylarni. Tempest wzbudza mój uśmiech już od pierwszego spojrzenia. Natural colour, unchillfiltered, cask strength 54.9% ABV, first fill bourbon barrels. Czego chcieć więcej? To oczywiście pytanie retoryczne. A… i jeszcze jedno, z czego w dzisiejszych czasach powinniśmy się chyba cieszyć – określenie wieku 10 years old. Ciekawe czy uda się utrzymać te wszystkie parametry w kolejnych wydaniach.

lukloveswhisky.pl

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

lukloveswhisky.pl

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

K: jasno złoty;

N: jeszcze w butelce waniliowo – owocowy, z owocami tropikalnymi i cytrusami, delikatna solanka i oddech morza, po nalaniu do kieliszka czuć lekkie drażnienie w nozdrzach, dalej jest przede wszystkim słodko z wanilią i ciasteczkami maślanymi, kokos, na drugim planie mam brzoskwinię, morelę, papaję i tym podobne owocowe akcenty, dopiero gdzieś w tle można wyczuć słone morskie powietrze, sieci rybackie, ostrygi, grillowane krewetki i inne owoce morza, odległe ognisko, dym, pojawia się też dotyk rozmarynu; kilka kropel wody daje pozytywne rezultaty i uwypukla zapach, a także wzmaga torf;

S: wysoka moc przejawia się iskrzeniem na języku, od razu też czuć torfowy charakter whisky, mam tu miętę, melisę i rozmaryn, grillowane owoce morza, grillowane ryby, akcenty soli, jak pozwolimy mu trochę pooddychać odkryjemy niemałą dawkę owoców: jabłko, gruszkę, liczi i brzoskwinię, z dotykiem pomarańczy lub mandarynki; tu także kilka kropel wody nie zaszkodzi i da efekt łagodzący alkohol, ale za to uwypukli torf i elementy goryczki;

F: długi z miętą, śladami owoców, resztkami torfu i dotykiem soli.

Punktacja: 89.

Bowmore 10 years old w wersji Tempest dotąd ani razu nie rozczarował mnie. Tak samo jest z Batch VI – to po prostu typ whisky dla mnie. Wydaje mi się, że Batch VI jest najsłodsza z tych które próbowałem, swój bardziej torfowy charakter objawia dopiero po dodaniu kilku kropel wody.

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

lukloveswhisky.pl

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

lukloveswhisky.pl

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

lukloveswhisky.pl

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

Bowmore 10 years old Tempest Batch VI


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *