1. English
  2. Polski

Luk Loves Whisky

Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky
Bruichladdich Port Charlotte 10 years old

Bruichladdich Port Charlotte 10 years old

0

Smakuje mi. […]

Kilka dni temu uczestniczyłem w degustacji organizowanej przez sklep Dom Whisky w Redzie, a prowadzonej przez Brand Ambasadora Mateusza Zabiegaja. Próbowaliśmy wtedy Bruichladdich Laddie Classic, Bruichladdich Islay Barley 2010, Port Charlotte Islay Barley 2011, Port Charlotte 10 years old i Octomore 08.1. Dodatkową niespodzianką był Bruichladdich Black Art 26 years old. Po imprezie zdecydowałem się zabrać ze sobą do domu Bruichladdich 10 years old (oczywiście drodze umowy sprzedaży, a nie samowolnego zaboru ;)). Z całej degustowanej grupy najbardziej smakował mi Black Art, ale jego cena nie odpowiadała mojemu portfelowi. W przypadku Port Charlotte 10 years old mamy naturalny kolor, non chill filtered i butelkowanie na poziomie 50% ABV, a to wszystko w klimatycznej butelce. Prezentacja godna naśladowania. Na degustacji whisky ta mi smakowała, więc nie będzie żadnych zaskoczeń, ale trzeba spróbować to usystematyzować. K: jasno złoty; N: pierwszy oddech zaraz po otwarciu butelki był przede wszystkim owocowy, dopiero po chwili ujawnił się torfowy charakter; po nalaniu do kieliszka najpierw uniosły się tony alkoholowe, które bardzo szybko uciekły i pozostawiły wyraźne nuty torfowe, przy czym ten torf nie jest wybitnie medyczny/apteczny, czy też bardzo morski, jak u innych przedstawicieli Isle of Islay, raczej należy do bardziej spokojnych, prędzej leśnych niż morskich, takie mam skojarzenie, oczywiście jest tu dym, ognisko, palone drewno, asfalt z pewnej odległości; na drugim planie występują słodsze tony, wanilia, karmel, może też i kokos, zaraz następuje płynne przejście do owoców, spośród których odnajduję przede wszystkim banana, brzoskwinię i suszoną morelę, gdzieniegdzie również jabłko; kilka kropel wody uwydatniło zapach, a także dostarczyło akcenty mineralne, lekko metaliczne z dotykiem cytryny lub może bardziej tarty cytrynowej, która z czasem nasiliła się; S: zdecydowanie...

Czytaj cały wpis »

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(88 pkt.)


  • Ardbeg Twenty Something 23 years old

    Ardbeg Twenty Something 23 years old

    0

    Testy / Degustacje
    (89 pkt.)

    W pełni dorosły Ardbeg

    Dziś wędrując po uliczkach Sopotu, w zasadzie zupełnie niespodziewanie, trafiła mi się degustacja nowego Ardbega Twenty Something 23 years old. Dobrze czasami wyjść na miasto, pozwiedzać ;) Mamy tu do czynienia z bottlingiem z 2017 roku, gwarantowane 23 lata dojrzewania, jak zaświadcza producent, a do tego non chill-filtered. Moc zawiera się w rozsądnych 46.3% ABV. To drugie wydanie dwudziestoparolatka, przygotowane dla uczczenia ludzi, którzy uchronili destylarnię przed...

    Czytaj wpis »

  • Bowmore 10 years old Dark & Intense, 40% ABV

    Bowmore 10 years old Dark & Intense, 40% ABV

    2

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (84 pkt.)

    Beczki po sherry i torf

    Ten wpis miałem umieścić już w kwietniu, gdyż butelkę Bowmore 10 years old Dark & Intense, 40% ABV, kupiłem właśnie wtedy, podczas pobytu w Kito w Japonii. Natknąłem się na nią przypadkowo, a w zasadzie przypadkowo natknąłem się na sklep z whisky, który znajdował się obok baru sushi, będącego celem mojej wizyty w tamtej części miasta. W sklepie wybór całkiem szeroki i przyzwoity, a do tego ceny również nie wydawały się wygórowane. Myślę, że było taniej...

    Czytaj wpis »

  • Kilchoman Single Cask 2011/2016 PX Finish na Whisky & Friends M&P Festival

    Kilchoman Single Cask 2011/2016 PX Finish na Whisky & Friends M&P Festival

    2

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (84 pkt.)

    Młody i gniewny

    Od ostatniego Kilchomana na blogu już trochę minęło, wtedy była to wersja przygotowana na Whisky Live Tokyo 2013. Dziś też mam wersję festiwalową, na Whisky & Friends M&P Festival. Tym razem również single cask, nr 254/2011, moja butelka to 45 z 258, wydestylowany 27 maja 2011 roku, a zabutelkowany 11 kwietnia 2016 roku, natural color, unchillfiltered, cask strength 58% ABV, do tego jeszcze finish w beczkach po Pedro Ximenez. Nie ma co ukrywać single caskowe wydania lubię...

    Czytaj wpis »

  • Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

    Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

    2

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (90 pkt.)

    Spragniony malt

    Cairdeas, czyli przyjaźń, tak Laphroaig nazywa swoje coroczne wydania na Feis Ile. Chyba nie można tego nazwać inaczej, skoro nabycie w tym roku tej butelki było prawdziwą męczarnią. Najpierw nastawiałem się na Cask Strength, ale ten szybko skończył się, potem strona www Laphroaiga postanowiła udowodnić, że nie ma na nią mocnych. Wreszcie po dwóch dniach udało mi się dotrzeć do etapu wpisania danych karty kredytowej. I tyle, żadnego potwierdzenia, maila, kontaktu, nic. Po...

    Czytaj wpis »

  • Caol Ila 13 years old, 2003/2016, cask 301264, Adelphi

    Caol Ila 13 years old, 2003/2016, cask 301264, Adelphi

    0

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (89 pkt.)

    Niezależna Caol Ila

    Wczoraj byłem na Whisky Live Sopot 2017. To pierwsza edycja tej imprezy w Sopocie. Wydarzenie miało mniejszą skalę (w sensie liczby wystawców i odwiedzających) niż np. Whisky Live Warsaw 2016 czy 2015, było bardziej kameralne, co mi szczególnie odpowiadało. Nie lubię tłoku. Z każdym można było swobodnie porozmawiać i wszędzie bez problemu dostać się. Czekam i liczę na kolejne edycje. Jednym z ciekawszych stoisk było Adelphi. Tam też wpadła mi w ręce Caol Ila 13 years...

    Czytaj wpis »

  • Lagavulin 8 years old

    Lagavulin 8 years old

    2

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (86 pkt.)

    200 lecie destylarni

    Ostatnio wiele okrągłych rocznic na Islay, był Laphroaig, był Ardbeg, no i jest 200 rocznica Lagavulin. Destylarnia nie oferuje zbyt wielu wydań single malta. Do wyboru mamy wyśmienitą 16 years old, rzadziej występującą 12 i roczne edycje specjalne. Wszystkie uzyskują uznanie konsumentów. Z okazji 200 rocznicy Lagavulin zdecydował się zaprezentować 8 latka. Na pierwszy rzut oka brzmi skromnie, jak na tak dużą i okrągłą rocznicę. Oczywiście destylarnia dodała do tego...

    Czytaj wpis »

  • Laphroaig 14 years old Douglas Laing’s Old Particular

    Laphroaig 14 years old Douglas Laing’s Old Particular

    0

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (92 pkt.)

    Laphroaig od Douglas Laing

    Dawno nie było Laphroaiga ;), ostatnio pojawił się tu w sierpniu - był to 10 years old z lat 70. Zatem przyszła pora na następnego. Tym razem też nietypowo, bo od independent bottlera - Douglas Laing z serii Old Particular. Wydanie z okazji Feis Ile 2015. Destylacja w lutym 2001, butelkowanie w lutym 2015 roku. Single cask - refill butt - łącznie powstało 636 butelek z mocą 48.4% ABV. Oczywiście naturalny kolor i no chill filtration. Kupiłem tę butelkę podczas ostatniej wizyty...

    Czytaj wpis »

  • Wizyta w destylarni Bowmore

    Wizyta w destylarni Bowmore

    0

    Podróże

    Fotorelacja

    Po ostatnim wpisie o Bowmore Tempest 10 years old Batch VI, warto choćby na chwilę przenieść się do miejsca jego powstania, które odwiedziłem podczas zeszłorocznego pobytu na Islay. Byłem tam już drugi raz, raczej nie ostatni ;) Bez żadnych zbędnych wstępów, zapraszam na fotorelację z wizyty w destylarni Bowmore. [caption id=attachment_6394 align=alignnone width=1602] Bowmore Distillery[/caption] [caption id=attachment_6391 align=alignnone width=1602] Bowmore...

    Czytaj wpis »

  • Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

    Bowmore 10 years old Tempest Batch VI

    0

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (89 pkt.)

    Moja ulubiona seria Bowmora

    Wygląda na to, że seria Bowmore 10 years old Tempest przyjęła się i mamy kolejne wydanie. Na blogu jest Batch 3 i V, a dziś w kieliszku mam VI. Zarówno 3, jak i VI kupiłem podczas wizyt w destylarni. Tempest wzbudza mój uśmiech już od pierwszego spojrzenia. Natural colour, unchillfiltered, cask strength 54.9% ABV, first fill bourbon barrels. Czego chcieć więcej? To oczywiście pytanie retoryczne. A… i jeszcze jedno, z czego w dzisiejszych czasach powinniśmy się chyba cieszyć...

    Czytaj wpis »

  • Blog Whisky