1. English
  2. Polski

Luk Loves Whisky

Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky
The Antiquary 12 years old

The Antiquary 12 years old

0

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku […]

Na pierwszy post w tym roku wybrałem blenda, z tym że takiego mniej rozpoznawalnego. Wszyscy dobrze znają takich tuzów runku jak Johnny Walker, Grant’s, czy Ballantines, a może nawet Hibiki, ale przecież na nich świat nie kończy się. Tak się akurat składa, że w kieliszku mam The Antiquary 12 years old, 40% ABV. Początki marki sięgają 1888 roku, kiedy John & William Hardie postanowili w Edynburgu zestawiać swój blend. Dziś The Antiquary należy do Tomatin Distillery Co, zatem wśród znajdujących się tu single maltów możemy spodziewać się także Tomatina. [caption id=attachment_7650 align=alignnone width=1920] The Antiquary 12 years old[/caption] N: jeszcze w butelce lekko spirytusowy, ale ten akcent dość szybko odlatuje i nie drażni, potem od razu mam delikatne cytrusy: skórka cytrynowa i może dotyk pomarańczy, następnie tradycyjnie słodko: miód, karmel, toffi, wanilia; po nalaniu do kieliszka w zasadzie bez zmian, to dobrze, generalnie całkiem spokojnie i nawet delikatnie, od czasu do czasu pojawia się coś mineralnego i metalicznego lub ziemistego; S: na początku lekko drażniący i rozgrzewający, jak to w blendach wyczuwam tu elementy graina, ale na zrównoważonym poziomie, po tym objawia się miód, karmel, a dalej jeszcze kandyzowana pomarańcza, kilka kropli cytryny i młody grapefruit, pod koniec znów coś metalicznego; F: nawet długi, słodki z lekkim posmakiem cytrusów. Punktacja: 81. The Antiquary 12 years old to porządny blend, spokojnie nadaje się do popijania nawet bez rozcieńczania (wodą, lodem czy innym płynem). [caption id=attachment_7651 align=alignnone width=1920] The Antiquary 12 years

Czytaj cały wpis »

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(81 pkt.)


  • J.A. Baczewski Whisky

    J.A. Baczewski Whisky

    1

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (66 pkt.)

    Wedle przedwojennej receptury

    Wszyscy wiemy jak w ostatnich latach whisky zyskuje na popularności. Wytwarza ją, w różnych rodzajach, coraz więcej firm i krajów. Ostatnio sporo mówiło się o kolejnej polskiej (tak docierały do mnie takie głosy) whisky - J.A. Baczewski. Z tym, że to nie polski produkt a austriacki. Pewnie dla niewtajemniczonego konsumenta (lub po prostu nie czytającego etykiet) nazwa może z Polską kojarzyć się. Zresztą słusznie, ale to historia, w którą nie będę się teraz...

    Czytaj wpis »

  • Grant’s 18 years old

    Grant’s 18 years old

    0

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (84 pkt.)

    Dojrzały blend

    Dziś naszła mnie ochota na blended whisky, ale nie na standardowe, szeroko dostępne wydania, tylko na coś rzadziej spotykanego. Zacząłem grzebać w szafie, wiedziałem, że coś tu musi być. Poprzebijałem się przez malty i jest, moim oczom ukazał się Grant’s 18 years old. Wcześniej degustowałem już 12 letnią wersję, ale 18 jeszcze nie. Chyba nie muszę nikomu przypominać, że marka należy do William Grant & Sons. Firma rodzinna, a w zasadzie rodzinna korporacja, w ich...

    Czytaj wpis »

  • Grant’s 12 years old

    Grant’s 12 years old

    6

    Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
    (80 pkt.)

    Blended whisky

    Grant’s to whisky typu blended. Marka należy do William Grant & Sons. Oko od razu przyciąga charakterystyczna trójkątna butelka, podobnie jak w Glenfiddich. Dziś mam w kieliszku 12 letnią wersję i jestem ciekaw wrażeń degustacyjnych. [caption id=attachment_4384 align=alignnone width=801] Grants 12 years old[/caption] N: całkiem owocowo, śliwki, pomarańcze, jabłko, sporo nut mineralnych i nieco zbożowych, ale nie nieprzyjemnych, dalej wanilia, rodzynki i ślady...

    Czytaj wpis »

  • Chivas 35 years old i 18 years old

    Chivas 35 years old i 18 years old

    2

    Testy / Degustacje

    Najstarszy blend jaki piłem

    Niedawno znajomy zaprosił mnie na degustację Chivasa 35 years old. Muszę przyznać, że to najstarszy blend z jakim miałem do czynienia i byłem bardzo ciekaw, co ma do zaoferowania. Trochę czasu nam zajęło zgranie terminów, ale w końcu udało się spotkać. Zasiedliśmy we trzech i zaczęliśmy debatować co dać jako podkład. Początkowo myśleliśmy o Strathisla, jako istotnym składniku Chivasa, ale mieliśmy wątpliwości czy single malt nie okaże się zbyt dominujący do...

    Czytaj wpis »

  • Hibiki 17 years old

    Hibiki 17 years old

    0

    Testy / Degustacje
    (85 pkt.)

    W Airbusie A340

    Na koniec wpisów związanych z moim niedawnym pobytem w Japonii zostawiłem ostatnią whisky degustowaną, częściowo, w Kraju Kwitnącej Wiśni. Częściowo, bo w samolocie w drodze do Europy. [caption id=attachment_4239 align=alignnone width=801] Airbus A340[/caption] Whisky na japońskich lotniskach ma stosunkowo korzystne ceny, w stosunku do tych pojawiających się w sklepach. Niestety nie kupiłem tam żadnej dużej butelki, leciałem do Gdańska przez Monachium, gdzie na...

    Czytaj wpis »

  • Johnnie Walker Red Label

    Johnnie Walker Red Label

    3

    Testy / Degustacje
    (69 pkt.)

    “whisky nr 1 na świecie” – producent

    Po Chivasie 12 years old postanowiłem pójść za ciosem i opisać kolejnego blenda. Blenda przez duże B. Johnnie Walker Red Label nikomu nie trzeba przedstawiać. Jak twierdzi producent to „whisky nr 1 na świecie”. Może to być prawda z punktu widzenia ilości sprzedanych butelek. Johnnie Walker Red Label to blended whisky, czyli mieszanina grain whisky i single maltów, bez określenia wieku (NAS). W przypadku podstawowych blendów zawartość graina jest stosunkowo duża, łatwo i...

    Czytaj wpis »

  • Chivas Regal 12 years old

    Chivas Regal 12 years old

    8

    Testy / Degustacje
    (74 pkt.)

    12 letni blend

    Kilka osób prosiło mnie o przedstawienie wrażeń z degustacji blendów. Zwykle nie poświęcam im zbyt wiele czasu, czego odzwierciedleniem są wpisy na blogu, ale nie ma przeszkód aby od czasu do czasu napisać na ich temat. Generalnie blendy to nieco inny produkt niż single malty. Te pierwsze służą przede wszystkim do picia w towarzystwie, na imprezach, z lodem, z colą lub w drinkach. W sytuacji single maltów przede wszystkim na spokojnie zagłębiam się w ich zapachach i...

    Czytaj wpis »