1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Miscellanea » Japonia i whisky

Japonia i whisky

Japonia i whisky

0

Moje dwie pasje.

Miscellanea

Artykuł

Uwielbiam Japonię. Choć w najlepszym przypadku, aby tam dotrzeć z Gdańska czy Warszawy potrzeba dwóch lotów i minimum 14 godzin, mógłbym tam spędzać każdy weekend. Pewnie mój organizm zwariowałby od ciągłej zmiany czasu, to osiem godzin do przodu, to znów do tyłu, ale w porządku. Mogę się poświęcić.

Trudno znaleźć jedną konkretną rzecz, która mnie tak pociąga w tym kraju. Pewnie to wielowiekowa kultura, która powoduje, że Japończyk w pierwszym rzędzie myśli o sobie jako członku społeczeństwa, którego potrzeby należy przedłożyć nad swoje. Widać to na każdym kroku. Na przykład w Japonii nie do pomyślenia jest zakłócanie spokoju otoczenia rozmową telefoniczną w metrze, pociągu czy restauracji. Niezależnie od tego, co Japończycy rzeczywiście myślą, zawsze można spotkać się z ich strony z profesjonalnym, kulturalnym zachowaniem. Przez lata wypracowano pożądane wzory postępowania w różnych sytuacjach, niektóre z nich urosły do miana sztuki. Do nich należy np. ceremonia picia herbaty – chanoyu, czy też układania kwiatów – ikebana. Z drugiej strony poukładane życie, z mnóstwem zasad i procedur kontrastuje z szaloną młodzieżą, poprzebieraną za postaci z mangi i anime, fantazyjnymi fryzurami i wyjątkowo swobodną, czasem frywolną modą. Kolejną ciekawą cechą Japończyków jest dążenie do perfekcji w wykonywanych pracach i zdolność do udoskonalania.

Japonia to pierwsza z moich wielkich pasji. Drugą od wielu lat jest szkocka whisky. W naturalny sposób moja miłość do Japonii musiała więc skierować się na japońską whisky.

Jeśli chodzi o alkohole Japonia kojarzy się przede wszystkim z sake i niewiele osób wie, że Kraj Kwitnącej Wiśni jest drugim na świecie producentem whisky. W Polsce trunki z tamtej części świata są mało znane i nawet sake rzadko gości na sklepowych półkach, nie mówiąc już o whisky.

Trudno jest precyzyjne określić, kiedy po raz pierwszy whisky pojawiła się w Japonii. Wiadomo, że podczas rozpoczętego w połowie XIX wieku tzw. „Otwierania Japonii” przez amerykańskie misje wojskowo-handlowe Matthew Perry’ego, przywożono tu także whiskey. Japończycy ze swoim zacięciem do kopiowania zaczęli tworzyć u siebie różnorodne wersje obcych napojów alkoholowych, jednak ze średnim skutkiem.

Japońska whisky: odrobina historii

Za ojców japońskiej whisky uchodzą Shinjiro Torii i Masataka Taketsuru. Pierwszy jako młody chłopak rozpoczął pracę u swego wuja, produkującego napoje alkoholowe, w tym piwo. Drugi był zatrudniony jako chemik w firmie alkoholowej. Jako że ojczyzną whisky jest Szkocja (lub według niektórych Irlandia), dla dążących do doskonałości Japończyków nie obyło się bez zdobywania wiedzy u źródeł. Tak też uczynił Masataka Taketsuru, który udał się na studia chemiczne na Uniwersytet Glasgow, a także odbył praktyki w destylarniach, skrupulatnie wszystko notując.

W 1899 roku Shinjiro Torii założył własną firmę alkoholową, następnie w 1923 roku w pobliżu Kioto i Osaki założył pierwszą japońską destylarnię – Yamazaki Distillery. Z uwagi na stale rosnące zapotrzebowanie na whisky w 1973 roku wybudowano Destylarnię Hakushu. Założona przez Shinjiro Torii firma od 1963 roku nosi nazwę Suntory, która poza Japonią jest właścicielem takich szkockich marek whisky jak Bowmore, Auchentoshan, Glen Garioch. Zapewne część z Was pamięta film Sofii Coppoli „Między słowami” z Billem Murrayem i Scarlett Johansson. Jednym z pojawiających się tam wątków jest whisky typu blended Hibiki, produkowana właśnie przez Suntory.

Po powrocie ze Szkocji Masataka Taketsuru współpracował z Shinjiro Torii w uruchomieniu wspomnianej Destylarni Yamazaki. Następnie wyruszył na północ na Hokkaido, gdzie w 1934 roku założył destylarnię Yoichi. Przy wyborze miejsca budowy obu destylarni Yamazaki i Yoichi decydowały warunki klimatyczne, czysta woda, świeże powietrze i dostęp do jęczmienia. Firma Masataki Taketsuru później przyjęła nazwę Nikka Whisky Distilling i obecnie ma w Japonii, podobnie jak Suntory, dwie destylarnie – Yoichi i Miyagikyo. Również ten koncern zdecydował się na zakup szkockiej destylarni – Ben Nevis.

Yoichi

Yoichi

Możemy dojść do wniosku, że wzorem do produkcji whisky w Japonii stała się właśnie Szkocja. Wynika z tego też pewna dystynkcja. W Szkocji nazwę „wody życia” zapisujemy jako whisky i tak też przyjęto w Japonii. Z kolei w Irlandii i USA zapis ten zawiera dodatkowo literę „e” – whiskey. Wymowa pozostaje taka sama.

Zgodnie z pierwowzorem, w Japonii, aby trunek można było nazwać single malt whisky, należy spełnić kilka warunków. Do produkcji w jednej konkretnej destylarni można użyć wyłącznie wody, jęczmienia i drożdży. Destylat musi leżakować w dębowych beczkach przez minimum trzy lata, choć, aby w pełni docenić bogactwo aromatów i smaków, trunek powinien leżakować dłużej np. 12, 18 lat. Pojawiają się też znacznie dłużej dojrzewające wydania np. 25- czy 50-letniej.

Fushimi Inari, Kioto, Japonia

Fushimi Inari, Kioto, Japonia

Aby wyczuć i wyróżnić bogactwo aromatów i smaków single malt whisky, piję ją bez żadnych dodatków, a w przypadku stężenia alkoholu przekraczającego ok. 46 procent z odrobiną wody. Japońską whisky odbieram podobnie jak japońskie jedzenie, które charakteryzuje się dużą różnorodnością, przy czym jego zapachy i smaki są bardzo delikatne i wyrafinowane. Tak samo jest z tamtejszą whisky. Przeważają w niej słodkawe tony świątecznego ciasta, rodzynek, migdałów przy lekkim akompaniamencie czerwonych owoców. Przy tej całej delikatności, smaki są jednocześnie trwałe. Japończycy lubią pić whisky z dużą ilością lodu lub wody – Mizuwari i pomimo dużego rozcieńczenia paleta pozostaje wyraźnie wyczuwalna.

Poza dużymi producentami, jak wspomniane Suntory i Nikka, warto zainteresować się też mniejszymi destylarniami. Moją ulubioną japońską whisky jest Karuizawa. Produkcja w tej destylarni trwała w latach 1955 – 2000, natomiast w 2010 roku firmę w ogóle zamknięto. Nieruchomości i pozostałe znajdujące się w beczkach destylaty sprzedano.

Karuizawa

Karuizawa

Karuizawie stosowano tylko tradycyjne metody produkcji z wykorzystaniem jęczmienia odmiany Golden Promise – dającego bogate aromaty i smaki, lecz przy stosunkowo niewielkiej efektywności. Alkohol nalewano głównie do beczek po sherry. Naturalna barwa tej whisky zwykle jest ciemna, czasem nawet bordowa lub brązowa. Aromaty i smak są bardzo intensywne: dojrzałe/przejrzałe owoce, mięta, cytrusy, skóra, polerowane drewno, czasem nawet dym. Z uwagi na wysoki poziom alkoholu butelkowanej whisky, jednym kieliszkiem można delektować się godzinami.

Jako, że Karuizawa nie wytworzy już żadnej nowej whisky, jeszcze dostępne butelki zaczynają mieć wartość kolekcjonerską. Choć sam wolę degustację niż zbieractwo, Karuizawa może być ciekawą inwestycją.

W moim odczuciu w przypadku Karuizawy Japończycy bliscy byli osiągnięcia perfekcji.

Uwielbiam Japonię…

(Powyższy artykuł po raz pierwszy udostępniłem dla ForbesLife – Whisky z Japonii uwodzi osobowością – http://life.forbes.pl/whisky-z-japonii-dlaczego-japonska-whisky-jest-tak-dobra-,artykuly,156798,1,2.html – z czasem zdecydowałem się umieścić go także na moim blogu)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten blog wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. ×

Niniejsza strona zawiera informacje na temat whisky, będące wyłącznie opiniami jej autora. Dostępna jest wyłącznie dla osób pełnolenich, które chcą zapoznać się z jej treścią i nie ma publicznego charakteru. Alkohol szkodzi zdrowiu i należy zachować umiar w jego spożywaniu.

Klikając na wejście oświadczam, że jestem pełnoleni i chcę uzyskać informację na temat whisky, która jest wyłącznie opinią autora.
Jeśli nie jesteś pełnoleni lub nie życzysz sobie uzyskać informacji na temat whisky, będącej wyłącznie opinią autora kliknij wyjście * Podjęta decyzja o wejściu na stronę zostanie zapisana w ustawieniach Twojej przeglądarki i zachowana przez okres 30 dni.