1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky
Talisker 10 years old

Talisker 10 years old

5

Jedyny z Isle of Skye.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(86 pkt.)

Artykuł

Swego czasu Talisker 10 years old był podstawowym wydaniem whisky z tej destylarni. Teraz pojawiły się Stormy, Mochy itp, ale na szczęcie 10 years old nie zniknął z rynku i wciąż jest dostępny.
Mamy tu butelkowanie na poziomie 45,8% ABV, czemu nie 46%, nie wiem, może aby wyróżnić się? Różnica 0,2% jest na tyle niewielka, że nie chodzi tu przecież o walory degustacyjne. Nie płakałbym gdyby kolor był naturalny i nie przeprowadzano filtracji na chłodno, ale cóż nie można mieć wszystkiego.

Talisker 10 years old

Talisker 10 years old

Piłem tę whisky wielokrotnie, generalnie nie ma problemu z jej nabyciem. Jednak wcześniej nie skupiałem się na tyle aby spisać wrażenia z degustacji. Okazja nadarzyła się, zatem proszę bardzo.

Talisker 10 years old

Talisker 10 years old

N: elementy torfu są ewidentne, przyjemna wędzonka, przypalane drewno, wędzona makrela, dym, ognisko, potem wyłaniają się cytrusy z cytryną, czerwonym grejpfrutem i dojrzałą pomarańczą, gdzieniegdzie ślady imbiru, całkiem świeżo może nawet z miętą, morskie powietrze, solanka, grillowane owoce morza, później odnalazłem jeszcze wilgotną kredę i bandaże;

S: iskrzy na języku i rozgrzewa, daje torfowy posmak z elementami drewnianymi, dalej mam grejpfruta i imbir z pewną dozą goryczki, skórka pomarańczowa i dojrzała pomarańcza, dotyk soli, grillowane ostrygi;

F: długi, wytrawny, z utrzymującym się torfem i śladami grapefruita z goryczką, zupełnie na koniec robi się słodkawo.

Punktacja: 86.

Kompleksowy i dobrze zbalansowany single malt. Wszystkiego ma w sam raz. Niezłe wprowadzenie do Laphroaigów i Ardbegów, jest od nich łagodniejszy. Dodałem kilka kropel wody. Whisky stała się spokojniejsza, torfowe cięższe tony odeszły na drugi plan. Zdecydowanie wolę bez wody.

Talisker 10 years old

Talisker 10 years old

Talisker 10 years old

Talisker 10 years old


5 komentarzy

  1. Krzysztof

    29 kwietnia 2016 / 17:19

    Właśnie jestem po wizycie w tej destylarni…. Klimat destylarni i wyspy Sky nie do opisania. 10yo jest tak jak Sky- morze, góry, wiatr i deszcz.Popieram zdanie, iż jest to doskonale wprowadzenie do typowo ,,islay owych,, odmian.

    Odpowiedz
  2. LukLovesWhisky

    30 kwietnia 2016 / 21:33

    Talisker 10 yo to bardzo porządny malt z pięknej wyspy. Muszę tam jeszcze wrócić. Miłej podróży!!!

    Odpowiedz
  3. Je2bnik

    5 października 2016 / 22:44

    Bujną ma Pan wyobraźnię.

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      6 października 2016 / 15:52

      To prawda. Pozwala łatwiej żyć kiedy rzeczywistość staje się zbyt szara. 😉

      Odpowiedz
  4. Alan

    10 maja 2018 / 20:43

    Mam nalaną 10tkę w kieliszku i powiem tak ze dość łagodny torf porownujac np. z Arbegiem. Kupilem sobie gifta w Londynie 3×50 Skye, 10 oraz Storm. Wczesniej kilka dni temu pilem Skye i na wstepie powiem ze 10tka jest lagodniejsza w aromacie i smaku. Tak Jak Pan pisał jest dobra na wprowadzenie do mocniejszych torfow. Dym nie tak gryzacy pozwala szybko wczuc się w pozostałe nuty takie jak cytryny,korzeń imbiru gdzies tam wanilia się przebija, morska plaża, jod w powietrzu, sól wyraźna, świąteczny kompot z suszu. Bandaże i szpital to chyba jeszcze nie jest. Daleko do Laphroaiga. Oprocz tego wędzarnia, pieczona szynka taka swojska. Słodkość, owocowość w smaku się wyłania jednocześnie z wędzarnią nadmorską. Reasumując….delikatna kompleksowa whisky torfowa ktorej nic nie brakuje. Jedyne co jeszcze może polepszyć wrażenianto wypicie jej w gorach na szlaku albo wlasnie w klimatach nadmorkich na plaży wieczorem. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.