1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Moja kolekcja whisky » Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

2

Spragniony malt.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(90 pkt.)

Artykuł

Cairdeas, czyli przyjaźń, tak Laphroaig nazywa swoje coroczne wydania na Feis Ile. Chyba nie można tego nazwać inaczej, skoro nabycie w tym roku tej butelki było prawdziwą męczarnią. Najpierw nastawiałem się na Cask Strength, ale ten szybko skończył się, potem strona www Laphroaiga postanowiła udowodnić, że nie ma na nią mocnych. Wreszcie po dwóch dniach udało mi się dotrzeć do etapu wpisania danych karty kredytowej. I tyle, żadnego potwierdzenia, maila, kontaktu, nic. Po kilku dniach kurier z butelką, a potem pytanie od sprzedawcy czy ja w ogóle zamawiałem tę butelkę. Takie rzeczy to chyba tylko przyjacielowi można wybaczyć 😉 Oczywiście nie gniewam się i piszę to wszystko z przymrużeniem oka.
W zeszłym roku Cairdeas finishowany był w beczach po maderze, tym razem dostajemy Quarter Cask w wersji cask strength – 57.2% ABV i unchillfiltered. Bardzo lubię Quarter Cask, choć to NAS, zatem także i ten powinien mi smakować.

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

N: jeszcze w butelce zaczyna się sporą dawką owoców, a po chwili wyłania się typowa torfowa natura, po nalaniu do kieliszka tym razem najpierw napada mnie fala alkoholowa, muszę chwilę odczekać, nos nadal jest młody choć mam już akcenty cytryny, czekam dalej i w zasadzie wiele nie zmienia się, no może poza otwierającym się torfem, wygląda na to, że bez wody nie obejdzie się, po kilku kroplach wody, zdecydowanie lepiej, mineralne, metalicznie, pieprznie i ogniście, cytryna, limonka, z czasem nawet nieco warzywny, po dobrych kilku minutach alkoholowy atak ustępuje i można zanurzyć się w pola torfowe, mam tu asfalt, popiół, bandaże, lizol, generalnie szpital za dawnych lat (dziś już takich szpitali nie ma), ognisko, mięso z grilla, palone drewno, zużyty olej silnikowy, farbki plakatowe, lekko przypalone pianki (marshmallows), miód i karmel, później jeszcze solanka, powiew morskiego powierza i sieci rybackie w oddali, od czasu do czasu może nawet mięta;

S: czuć tu duży power, torf, iskrzenie na języku i imbir, zdaje się, że smak też potrzebuje wody, po dodaniu wody, także tu jest lepiej, pojawiły się owoce, cytryna, zdecydowanie skórka cytrynowa, młoda pomarańcza, morela, następnie wędzony dorsz, dobrze wygrillowane mięso, od czasu do czasu miód i karmel generalnie w tle cały czas towarzyszy mi imbir, a malt robi się wytrawny;

F: bardzo długi z popiołem, z dotykiem brzoskwini, pozostałościami elementów torfowych.

Punktacja: 90.

Laphroaig Cairdeas 2017 na pierwszy rzut oka jest młody i dość prosty, a w smaku nawet nieco dziki. Wygląda na to, że jest bardzo spragniony i potrzebuje trochę wody i czasu. Nie ma co mu żałować musi dostać to co chce, aby okazać swą prawdziwą naturę, która nadal jest młoda, ale wyśmienita.

lukloveswhisky

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

cairdeas

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV

laphroaig

Laphroaig Cairdeas 2017, 57.2% ABV


2 komentarze

  1. gt

    5 września 2017 / 09:35

    A cóż to za pies na łiskacze?

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      6 września 2017 / 18:11

      Prawdziwy FAN!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *