1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky
Lapahroaig PX Cask

Lapahroaig PX Cask

1

single malt starzony w trzech beczkach.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(86 pkt.)

Artykuł

Laphroaig PX Cask

Laphroaig PX Cask

Laphroaig jest częstym gościem na moim blogu. Dziś przyszła pora na PX Cask. Wersja ta była dostępna w krótkiej serii dla Friends of Laphroaig i już w większej ilości w Travel Retail.
Single malt powstał w wyniku starzenia w trzech rodzajach beczek. Pierwsze takie jak dla klasycznego 10 years old – po Bourbonie, drugie w Quarter Cask, a trzecie w beczkach po sherry Pedro Ximenez. Wiek nie został określony.

Laphroaig PX Cask

Laphroaig PX Cask

Zawartość alkoholu na poziomie 48% ABV. Niestety pewnie barwiony karmelem i filtrowany na chłodno.

Laphroaig PX Cask

Laphroaig PX Cask

N: w pierwszym rzędzie torf, ale nie obezwładniający, dym, popiół, wygasłe ognisko, wszystko to utrzymane w słodkim klimacie, dalej coś cukierkowego, a nawet kwiatowego, owoce – słodka dojrzała brzoskwinia, przejrzała nektarynka, czereśnie, daktyle – ładnie, woda wyzwala świeże tony, ale łagodzi wpływ sherry,

S: tu też zaczyna się od torfu i dymu, jest też pieprzny i trochę rozgrzewający, dojrzałe słodkie owoce: śliwka, morela, są też figi, potem pojawia się sporo dębu i dotyk soli, woda osłabia wpływ sherry, natomiast wzmacnia wrażenia z degustacji klasycznego Laphroaiga,

F: całkiem długi, z torfem, dymem i akcentami drewna.

Punktacja: 86.

Laphroaig PX Cask

Laphroaig PX Cask

Ciekawa wersja Laphroaiga, oczywiście torfowa, ale dodatkowe dojrzewanie w beczkach po sherry Pedro Ximenez dodało w zapachu słodyczy, kwiatowości i owoców. Zapach jest zbalansowany i kompleksowy. Smak – nieco mu brakuje do zapachu, jednak spodziewałem się więcej wyraźnego wpływu sherry. Pomimo 48% ABV można pić bez rozcieńczania, poza tym woda nie specjalnie pomaga w uwolnieniu smaków i zapachów, osłabia wpływ sherry, a nie o to w tej whisky chodzi.

Laphroaig PX Cask

Laphroaig PX Cask


1 komentarz

  1. Alan

    15 marca 2018 / 21:48

    Świetny Laphroaig. Mój ulubiony. Zdecydowanie lepszy niz standardowa 10 ktora jest bardzo wytrawna i czuć tylko dym szpital itp. A tutaj oprocz wlaśnie szpitala mamy slodkosci. Piekny zapach ktory pozwala nam wyczuc sherry po kilkunastu sekundach. Na jezyku owszem jest pieprzny ale ta pieprzność jest przyjemna ktora wg mnie jest spowodowana mocą 48% a nie młodością destylatu. Absolutnie nie wymaga dodania wody. Finisz dosc dlugi co uważam za dużą zaletę. W pustym kieliszku czuć bardzo owoce prawdopodobnie czereśnie. Reasumując godna polecenia dla osob co lubią slodkie whisky a chcieliby poznać coś z Islay.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *