1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Moja kolekcja whisky » Kozuba & Sons – Prologue Single Malt Whisky

Kozuba & Sons – Prologue Single Malt Whisky

Kozuba & Sons – Prologue Single Malt Whisky

7

Pierwszy polski single malt.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(75 pkt.)

Artykuł

Powoli kończą się czasy gdy whisky kojarzona była wyłącznie ze Szkocją, czy też Irlandią. Teraz whisky produkuje się w wielu krajach. Począwszy od Japonii, skąd pochodzi okrzyknięty przez Jima Murraya najlepszy single malt 2015 roku – Yamazaki Sherry Cask 2013, przez Francję, Niemcy, Norwegię, Szwecję, Finlandię i wiele, wiele innych.
Jak to rzekł Mikołaj Rej „Polacy nie gęsi i swój język mają”, czyli doczekaliśmy się pierwszego polskiego single malta – Prologue. Trunek pochodzi od Kozuba & Sons z Jabłonki, koło Nidzicy na Mazurach. Firma powstała w 2005 roku, zaczęła od nalewek, potem pojawiły się wódki smakowe, wódka czysta, a teraz mamy single malta.
Warto zaznaczyć, że trud właścicieli włożony w dostarczenie dobrej jakości nalewek został nagrodzony w 2008 roku poprzez przyznanie złotego i srebrnego medalu w konkursie organizowanym przez Beverage Testing Institute w Chicago. Kolejny złoty medal pojawił się w 2012 roku i dotyczył Starkusa, wódki leżakowanej w dębowych beczkach.

lukloveswhisky.pl

Kozuba & Sons Prologue Single Malt Whisky

Przejdźmy jednak do single malta. Prologue leżakował w świeżych (nowych, wcześniej nic w nich nie dojrzewało) beczkach z białego amerykańskiego dębu przez trzy lata. Okres ten to oficjalne minimum dla whisky single malt. Butelkowanie na poziomie 43% ABV. Producent podaje nawet mash bill: 40% Pale Ale, 40% birch smoked i 20% carmelized. Cała seria powstała z czterech beczek, z których zabutelkowano 1400 sztuk. Moja ma nr 207. Butelka nie zawiera informacji o kolorowaniu i filtracji na chłodno, od przedstawiciela firmy uzyskałem informację, że procesy te nie były stosowane. W zasadzie chyba nie próbowałem wcześniej whisky dojrzewającej wyłącznie w świeżych beczkach. Jeśli takie występowały zwykle był to dodatkowy proces starzenia (Glenfiddich Rich Oak, czy też Jura Boutique Barrels). A…, mam jeszcze Bunnahabhain Darach Ur, tam też występuje świeże drewno, ale nie wiem czy w 100% wykorzystano je do stworzenia whisky.
Co do prezentacji, polecam oględziny wewnętrznej strony etykiety 😉 Nie będę jej opisywał, aby nie psuć Wam zabawy.

lukloveswhisky.pl

Kozuba & Sons Prologue Single Malt Whisky

lukloveswhisky.pl

Kozuba & Sons Prologue Single Malt Whisky

Tyle teorii, sprawdźmy z czym mamy do czynienia.

K: złoty;

N: słodki, wanilia, karmel, nieco mydlany i od razu ostry, pieprzny, za chwilę jakby perfumowany, a dalej imbir – tyle tak na początek, a po głębszym i dłuższym wąchaniu mam jabłko i brzoskwinię, ślady ziół, dalej dostaję również dotyk mokrej ziemi, zaraz znów młody, z czymś w rodzaju suchej słomy;

S: mocno rozgrzewa, a nawet pali na języku, z imbirem, goryczką, z dotykiem słodkiego, po większych próbach mam muśnięcie ciemnej czekolady i może też nieśmiale wyłaniający się grapefruit; ewidentnie czuć tu młodość;

F: średnio długi, wytrawny z elementami imbiru i goryczy.

Punktacja: 75.

Przydałoby się tu więcej mocy, mam pewien niedosyt – może pojawiłoby się miejsce na wodę i badanie zmieniania się whisky. Dodałem troszkę wody jedynie dla eksperymentu, zapach złagodniał, ale też smak zdecydowanie rozwodnił się i stał się oranżadowy. Potem dodałem jeszcze większą ilość wody, ale whisky nie zmętniała, więc nie wiem jak to w końcu z tym unchillfiltered.

Zapach i smak są adekwatne do wieku i oczywiście objawiają elementy młodości.
Jestem ciekaw jak ta whisky będzie smakowała w starszym wieku, choć dalsze starzenie w świeżych beczkach może pogłębić imbir i gorycz, ale zobaczymy.

Jak na debiut, trzeba pogratulować, co oczywiście czynię. Cieszę się, że udało mi się skosztować pierwszy polski single malt. Czekam na kolejne edycje. Destylarni życzę sukcesów i trzymam kciuki za dalszy rozwój.

lukloveswhisky.pl

Kozuba & Sons Prologue Single Malt Whisky


7 komentarzy

  1. Bodzimierz

    16 sierpnia 2015 / 13:32

    Czy aby nie jest za ciemna jak na natural color? Czy to może zasługa nowych beczek?

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      16 sierpnia 2015 / 18:18

      Tego typu naturalny kolor jest możliwy, zwłaszcza jeśli mamy świeże, odpowiednio wypalane beczki.

      Odpowiedz
  2. Dziadek Romek

    20 sierpnia 2015 / 20:08

    Jestem zszokowany w sposob jak najbardziej pozytywny jakością Prologue. Czuje sie dość mocno młodość tej whisky ale ona w końcu jest młoda. Jestem pewnien ze po dlugim leżakowaniu nabierze tej szlachetnego dojrzałego smaku. No ale dluzsze leżakowanie to raczej kolejny eksperyment czyli w jakich beczkach i w jakich warunkach.
    Opakownie Prolongue czyli butelka i nalepka ( z nadrukiem po obu stronach) to dla mnie absolutna rewelacja.

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      23 sierpnia 2016 / 20:30

      Koncepcja butelki rzeczywiście bardzo fajna. Pozytywne jest też wskazanie tzw. mash bill. Ciekaw jestem kolejny wydań whisky z tej destylarni. Pozdrowienia.

      Odpowiedz
  3. piotrdln

    18 marca 2016 / 22:44

    no tylko jak na 3 letnia whisky to cena jest chyba rekordowa
    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      19 marca 2016 / 13:07

      Za tę cenę rzeczywiście można zdobyć coś nawet 12 letniego. Przypuszczalnie tu producent chciał odzyskać odrobinę kosztów wystartowania z produkcją.

      Odpowiedz
  4. MS

    18 listopada 2016 / 14:13

    Mam taką buteleczkę z numerem 60 . Niech rośnie jej wartość z miesiąca na miesiąc 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *