1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Moja kolekcja whisky » Highland Park Loki

Highland Park Loki

Highland Park Loki

4

Szczęśliwego Nowego Roku!.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(91 pkt.)

Artykuł

Na Święta małżonka sprezentowała mi piękną butelczynę Highland Park Loki. Jest to jeden z elementów Valhalla Collection zaprezentowanej przez Highland Park. Obok Lokiego na rynku pojawiały się już ThorFreya, a na początku Nowego Roku dołączy do nich też Odin. Nie będę zagłębiał się w nordycką mitologię, z której pochodzą wszyscy wymienieni. Postaci te zagościły także na wielkim ekranie np. w filmach Thor, Avangers. Spośród nich moim ulubionym bohaterem lub raczej antybohaterem jest właśnie Loki. Nawet po nim nazwaliśmy psa. W związku z tym podczas zeszłorocznej wizyty na Orkadach w Szkocji w destylarni Highland Park zamierzałem nabyć Lokiego. Niestety całe zapasy były już wyprzedane, a w Europie pozostały głównie aukcje lub nieliczne sklepy, gdzie ceny istotnie już odbiegają od tych, za które whisky tę można było nabyć pierwotnie. W tej sytuacji odpuściłem sobie. Jakież było moje, oczywiście przyjemne, zaskoczenie kiedy pod choinką dumnie zaprezentował się Highland Park Loki. Nawet pies się ucieszył z powodu przybycia jego płynnego imiennika. Butelkę żonie udało się zdobyć w USA w San Antonio, musiała się kilkukrotnie umawiać, aby tamtejszy sklep ściągnął ją z innego miasta, do tego trzeba było pojechać kilka km poza San Antonio. Nie, nie … małżonka nie poleciała do Stanów specjalnie, aby kupić mi whisky… Aż tak dobrze nie mam. ☺

highland park

Highland Park Loki

No dobrze. Przejdźmy do samego single malta. Mamy tu 15 lat i 48,7% ABV. Zapakowane w ciekawą butelkę, której struktura sprawia wrażenie surowości, widać to na zdjęciach. Do tego wszystkiego drewniana obudowa w kształcie statku wikingów.

highland park

Highland Park Loki

highland park

Highland Park Loki

loki

Highland Park Loki

Wrażenia z degustacji:

K: złoto,

N: prawdziwa eksplozja owoców: morele, suszone morele, brzoskwinia, susz owocowy, kompot owocowy, wiśnie, czereśnie, świeży, na krótką chwilę ślady rosołu, potem dotyk dymu i torfu, uwydatnia się wanilia, słodycz karmelu, herbatniki, głębiej mam coś intrygującego, mineralnego, trudno mi to określić, może odkryję to później, skóra, szczypta białego pieprzu, imbir ale z pewnej odległości, odrobina pomarańczy i mandarynki, zielone jabłko, drzewka iglaste, bardzo, bardzo przyjemnie, chwilami i po upływie pewnego czasu przypomina mi białe wino, riesling, dojrzałe białe winogrona, cały czas rozwija się i zmienia, teraz mam cytryny i limonki, by zaraz wyczuć ślady drewna;

S: intensywnie, owocowo, z przyjemnym iskrzeniem na języku, białe winogrona, kropla soku pomarańczowego, jabłko, grejpfrut, herbatniki, dotyk torfu, imbir, goryczka, a nawet mięta i trawa cytrynowa, delikatnie pobrzmiewające ślady drewna, z czasem coraz bardziej przyjemnie rozgrzewa;

F: długi z jabłkiem, herbatnikami, imbirem i delikatną goryczką.

Punktacja: 91.

loki

Highland Park Loki

Highland Park Loki to piękna whisky w tradycyjnym stylu. Robi wrażenie dobrze skonstruowanej. Nos jest piękny, tak samo smak, choć całkiem nietypowy. Single malt cały czas zmienia się i rozwija. Teraz znam trzech Lokich: bohatera filmów, swojego psa i whisky. Każdego bardzo lubię, choć każdy jest inny. Dokładnie tak jak Loki z mitologii nordyckiej – jedna postać o „wielu twarzach”.

highland park

Highland Park Loki

loki

Loki & Highland Park Loki


4 komentarze

  1. Jerzy

    2 stycznia 2015 / 20:13

    Piękny wpis …..piękny pies…. piękna historia
    Ps.
    Loki ojciec rodu potworów symbol ognia i oszustwa
    z opisu doznań tylko „ogień” jest wspólny dla whisky i w/w bóstwa.
    Pies jest tak piękny jak brat Pit.
    O żonie wspomnę skarb .. poleciała do San Antonio do tego w Teksasie ? brak słów
    Pozdrawiam
    J K

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      4 stycznia 2015 / 10:45

      Wielkie dzięki Jerzy! Pozdrowienia.

      Odpowiedz
  2. Adrian

    3 stycznia 2015 / 23:18

    Ciekawy opis i nota degustacyjna.
    Pozazdrościć pomysłu na prezent.
    Pies – bardzo sympatyczny.
    Jeśli jednak Loki okaże się na dłuższą metę towarem bardzo przez Pana pożądanym zapraszam do Poznania – po co bawić się aż w Teksas? – no chyba, że łączymy to z tematem NBA…
    W najbliższych tygodniach z Odinem w stolicy Wielkopolski też pomogę.

    Pozdrawiam
    AN

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      4 stycznia 2015 / 10:53

      Dziękuję. Ten Texas to zupełnie przy okazji 😉
      Do premiery Odina jeszcze 1.5 miesiąca, ciekawe co ojciec bogów nam zaoferuje.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *