1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky
Edradour 10 years old Sherry Cask, 46% ABV

Edradour 10 years old Sherry Cask, 46% ABV

2

The Un-Chillfiltered Collection.

Moja kolekcja whisky Podróże Testy / Degustacje
(91 pkt.)

Artykuł

Ostatni wpis na blogu zrobiłem w październiku 2019 roku, mentalnie byłem wtedy w Szkocji i dzieliłem się wrażeniami z pobytu na Islay od Mull, kiedy to popijałem pysznego, lokalnego  Ledaig 21 years old Ruby Port Pipe, 52.3% ABV.

Codzienność mnie pochłonęła i dlatego nieco się zaniedbałem z wpisami. Dziś w dobie szalejącej epidemii koronawirusa wreszcie znalazłem chwilę na powrót do tej samej wycieczki, o której wspomniałem poprzednio.

Odwiedziłem wtedy kilka destylarni, łącznie z tym, że pierwszy raz trafiłem do Edradour znajdującej się w Pitlochry w Highlands. Wiele osób bardzo mocno wznieca się tą gorzelnią, że tak pięknie położona, że taka malutka i przyjemna. Sama słodycz. W zasadzie to wszystko prawda. Na miejscu jest bardzo ładnie i sympatycznie, tym bardziej jak traficie na dobrą pogodę. Ja miałem takie szczęście. Do twierdzenia, że jest taka malutka, dziś już trzeba podchodzić z większą ostrożnością. Kiedy tam byłem właśnie trwały prace nad nowym budynkiem, celem pomieszczenia kolejnych alembików. Oczywiście nie zmienia to faktu, że na pewno pod względem ilości budynków, alembików, kadzi itp. Glenfiffich to nie jest. I chyba o to chodzi, aby dotychczasowy klimat jednak pozostał.

Edradour 10 years old The Un-Chillfiltered Collection
Edradour Distillery
Edradour Distillery

Na miejscu udałem się oczywiście na zwiedzanie wraz z międzynarodową grupą innych osób. Trafiłem na ciekawego przewodnika, który ponoć mieszka w okolicy od dziecka i był dobrze zorientowany zarówno w historii miejsca, jak i teraźniejszości. Oczywiście, chyba nie muszę wspominać, że przewodnik w dość swobodny sposób i nawet nienachalny, kilkukrotnie zaznaczył że najlepsza whisky to Edradour i tylko tu produkuje się jeszcze „prawdziwą” whisky. „Pozostali to już tylko same komputery i idą na ilość, nie jakość.”

Edradour Distillery
Edradour Distillery

Po zwiedzaniu, dałem się namówić, tzn. sam się namówiłem lub po prostu nie mogłem przejść obojętnie obok Edradour 10 years old The Un-Chillfiltered Collection, single sherry cask nr 51, wydestylowanego 6 marca 2009 roku, a zabutelkowanego 29 lipca 2019 roku z 46% ABV. Moja butelka ma nr 471, whisky o naturalnym kolorze i jak z nazwy serii wynika bez filtracji na zimno. Ta buteleczka sama mnie zawołała, a pani z obsługi widząc że zaczynam się nad nią modlić, wspaniałomyślnie nalała mi dramika do spróbowania. Z pewnością wiedziała co robi, gdyż za chwilę ją kupiłem.

Edradour 10 years old The Un-Chillfiltered Collection
Edradour 10 years old The Un-Chillfiltered Collection

Od tamtego czasu już kilkukrotnie oddałem się rozkoszy, a oto wyniki moich rozmyślań na jej temat.  

K: brązowy, mocna herbata;

N: nie ma żadnych wątpliwości – sherry cask, słodko, ale zarazem dymnie, z tym że to dym, który nie pochodzi z torfu, to bardziej wrażenie  palonego drewna, grilla, grillowanego mięsa, no dobra trochę rozpędziłem się, te akcenty przychodzą później, najpierw mam owocową słodycz, dojrzałe czereśnie, wiśnie, śliwki, dalej śliwki w czekoladzie, ciemna czekolada, herbata earl grey, w drugim rzucie przychodzą wspomniane wcześniej dymne akcenty wraz z czerwonym mięsem, krwistym stekiem, po dłuższej chwili znów wracam do owoców o mniejszej intensywności, może morela, dojrzała pomarańcza, kropla cytryny, a nawet agrest i skórka cytrynowa;

S: podobnie jak w smaku, sherry monster jest wśród nas i wcale tego nie ukrywa, całkiem słodko w stylu kandyzowanych pomarańczy, wiśni lub czereśni, śliwki, także w czekoladzie, sama czekolada, tak mleczna, jak i ciemna, od czasu do czasu grejpfrut i dotyk imbiru, kropla cytryny, w tle mam cały czas delikatne mrowienie na języku, z czasem uzyskuję wrażenie popijania Coca Coli, ślady kawy, jeszcze później pojawiają się akcenty krwistego steka i dotyk siarki, ciekawie i fascynujące;

F: długi, słodki z elementami wytrawnymi.

Punktacja: 91.

Ciągle uważam, że ten Edradour 10 years old sherry cask jest wyśmienity, nawet po minięciu euforii wakacji i czaru degustacji u źródła.

Edradour 10 years old The Un-Chillfiltered Collection

Zapach i smak ładnie ze sobą współgrają, są zbalansowane i wszechstronne. Dobry stosunek jakości do ceny. Sherry monster z oznaczeniem wieku za niecałe 50 GBP. Moc 46% ABV dobrana w sam raz i nie wymaga żadnych interwencji.


2 komentarze

  1. remulus

    20 kwietnia 2020 / 14:58

    Zgadzam się całkowicie z recenzją, świetna whisky, posiadam botling z 2016 roku i myślę że dużych różnic nie powinno być.Czy u Pana w butelce również występuje drobny osad?

    Pozdrawiam Serdecznie!

    Odpowiedz
    • Łukasz

      29 kwietnia 2020 / 15:38

      Mi ona bardzo smakuje. U mnie osadu nie ma, choć w różnych bottlingach rzeczywiście może się pojawiać. Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.