1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Moja kolekcja whisky » Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

0

Kolejny NAS dla Travel Retail.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(78 pkt.)

Artykuł

Kilka dni temu z lotniska we Frankfurcie przyleciała do mnie Bunnahabhain Eirigh Na Greine. Jedno z nowszych wydań z tej destylarni przygotowanych specjalnie dla Travel Retail. Prezentacja prawie bardzo dobra – natural colour, unchillfiltered i 46,3%. Szkoda tylko, że to NAS (no age statement), ale do tego chyba musimy się przyzwyczaić.

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Eirigh Na Greine oznacza poranne niebo w Gaelickim. Do zestawienia tego single malta wykorzystano między innymi destylaty starzone w beczkach po czerwonym winie z Francji i Włoch.

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

K: bursztyn,

N: zaczyna się całkiem alkoholowo, ostro, pieprznie, po chwili przeistacza się w nieco ziarnisty – takie są podstawowe tony tej whisky. Dopiero w tle i po poszukiwaniach mam orzechy, fistaszki, a dalej suszone śliwki. Ciągle trochę drażni nozdrza. Tuż obok upadają świeże ścinki drewna i temperują ołówki. Na dalszym planie są czerwone owoce, wiśnie może… To wszystko jest uwieńczone słonym morskim powietrzem, z odrobiną dymu, przy czym niestety cały czas pozostaje surowość alkoholu.

S: dość surowo i bardzo rozgrzewająco, pieprznie z iskrzeniem w jamie ustnej. Po chwili przybywają owoce, raczej niedojrzałe pomarańcze, mandarynki lub nektarynki, ślady grejpfruta. Gdzieniegdzie wyczuwam tony drewniane i goryczkę.

F: raczej długi z imbirem.

Punktacja: 78.

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine to whisky ciekawa i pewnie z potencjałem gdyby jeszcze trochę poleżakowała w beczkach. Są tu zaczątki intrygujących smaków i aromatów, z tym że jeszcze nie dojrzałe. W zapachu cały czas utrzymuje się drażnienie alkoholu, podobnie w smak jest dość gorący, a to cechy młodego destylatu. Dodałem kilka kropel wody, po nich zapach stał się słodszy z herbatnikami Bebe, nawet nieco maślany, smak z kolei nieco złagodniał, ale nie ujawnił nowych akcentów, poza wzmocnieniem goryczy.
Zdecydowanie wolę Bunnahabhain 12 years old.

Bunnahabhain Eirigh Na Greine

Bunnahabhain Eirigh Na Greine


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten blog wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. ×

Niniejsza strona zawiera informacje na temat whisky, będące wyłącznie opiniami jej autora. Dostępna jest wyłącznie dla osób pełnolenich, które chcą zapoznać się z jej treścią i nie ma publicznego charakteru. Alkohol szkodzi zdrowiu i należy zachować umiar w jego spożywaniu.

Klikając na wejście oświadczam, że jestem pełnoleni i chcę uzyskać informację na temat whisky, która jest wyłącznie opinią autora.
Jeśli nie jesteś pełnoleni lub nie życzysz sobie uzyskać informacji na temat whisky, będącej wyłącznie opinią autora kliknij wyjście * Podjęta decyzja o wejściu na stronę zostanie zapisana w ustawieniach Twojej przeglądarki i zachowana przez okres 30 dni.