1. English
  2. Polski
Luk Loves Whisky / Subiektywnie o whisky

Strona główna » Moja kolekcja whisky » Bowmore Legend

Bowmore Legend

Bowmore Legend

9

dobra relacja jakości do ceny.

Moja kolekcja whisky Testy / Degustacje
(79 pkt.)

Artykuł

Rynek single maltów w Polsce stale rozwija się, o czym świadczy coraz większa ich dostępność w różnych sklepach. Konkurencja winna sprzyjać obniżeniu cen, co umożliwi większej grupie społeczeństwa czerpanie radości z kosztowania wody życia i zwiększy popyt.
W taki trend ostatnio wpisała się jedna z sieci handlowych, w której można znaleźć whisky Bowmore Legend za 99,99 złotych. Single malt za taką cenę, sprawia wrażenie dobrej oferty.

Bowmore Legend

Bowmore Legend

Z czym mamy do czynienia?
Bowmore Legend to podstawowa wersja whisky z tej destylarni (link do wpisu na blogu z wizyty w Bowmore).
Zawartość alkoholu na minimalnym poziomie 40%, barwienie karmelem i filtracja na chłodno. Oczywiście wolałbym co najmniej 46% ABV, natural colour i unchillfiltered. Taką prezentację whisky może zaoferować najmłodsza destylarnia na Islay of Islay Kilchoman, więc z pewnością i najstarsza powinna sobie poradzić. Legend to młoda whisky bez oznaczenia wieku (NAS), która leżakowała w beczkach po Bourbonie.

Bowmore Legend

Bowmore Legend

Bowmore Legend

Bowmore Legend, ładne łzy

N: świeży, cytrusowy – pomarańcza i cytryna, dalej rabarbar, słodki, waniliowy, karmel – coś jak Werthers Original, na drugim planie dym i torf,

S: przyjemnie iskrzy na początku języka, delikatny torf i dym, który z czasem rozbudowuje się, dalej jest lekko kwaśny z odrobiną cytryny, po drodze pojawia się też coś słodkiego,

F: średnio długi z torfem, dymem i dotknięciem cytryny.

Punktacja: 79.

Przyjemna i całkiem spokojna whisky, doskonałe wprowadzenie do Islay of Islay, jeśli ktoś nie chce wskakiwać od razu na głęboką wodę (np. Laphroaig czy Ardbeg). Nadaje się też dla początkujących w Świecie Single Maltów. Łagodny zapach i smak, nie ma tu nic przytłaczającego i szczególnie wymagającego. Dobra relacja jakości do ceny.

Bowmore Legend

Bowmore Legend


9 komentarzy

  1. MaciejChracewicz

    17 sierpnia 2013 / 17:19

    Rozpoczynając swoją przygodę z whisky single malt, planowałem zakupić Glenfiddich,o której zazwyczaj się wspomina jeśli ktoś chce się wgłębić w temat maltów. Jednak przecena w Żabce oraz Pańska opinia sprawiła, że jednak warto będzie zdecydować się na Bowmore.
    Gratuluję bardzo ciekawego bloga.

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      17 sierpnia 2013 / 19:12

      Myślę, że ten Bowmore powinien być dobry na początkowe kroki z single maltami. Nie wymaga dużego zaangażowania i nie powinien przytłaczać przy letniej pogodzie. Dziękuję za miłe słowa na temat bloga. Miłej degustacji.

      Odpowiedz
  2. Jan Ziuzia

    20 września 2013 / 18:16

    hmmmmmmm a ja sie nie zgodze ze stwierdzeniem,ze to dobra whisky na poczatek.Dlaczego?…a no dlatego,ze to whisky z Islay a wiec bardzo specyficzny aromat i smak.Na poczatek polecalbym,w celu zapoznania sie z charakterem dymno-torfowym z Highland Park 12 yo 😉

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      21 września 2013 / 13:10

      We wpisie napisałem, że to dobry wstęp do Islay of Islay, z kolei w komentarzu, że w ogóle do single maltów. Sprawa dość indywidualna i jak wiele rzeczy zależy od przyjętych założeń. Torf w HP 12 yo rzeczywiście jest mniej specyficzny i może łatwiejszy do zaakceptowania. Z drugiej strony ja przygodę z single maltami zaczynałem od Laphroaiga 10 yo i przeżyłem, więc nie powinno być źle. 🙂

      Odpowiedz
  3. początkujący

    11 września 2014 / 00:12

    Witam myślę właśnie o zakupie tej whisky lub Monkey Shoulder wiem że to dwie całkiem różne. Próbowałem już kilku maltów ale jakoś nie mogę się zdecydować i dlatego proszę Was o radę. PS bardzo fajny blog brakowało mi czegoś takiego.

    Odpowiedz
    • LukLovesWhisky

      11 września 2014 / 08:15

      Oto jest pytanie… Pewnie ilu miłośników wody życia tyle opinii. Zatem wybrałbym obie butelki 🙂
      Nie wiem czy próbowałeś już coś torfowego, jeśli nie, warto spróbować Bowmore. Na pewno nie jest to najlepsza torfowa whisky, ale na pierwszy krok w tym segmencie jest ok. Zdaję się, że jego produkcja zakończyła się, więc po wyprzedaży tego co w sklepach, możemy więcej go nie zobaczyć. Z drugiej strony Monkey Shoulder to ciekawa propozycja – blended malt, w którego skład wchodzą trzy single malty: Glenfiddich, Balvenie i mało znana Kinivie. Destylarnie blisko siebie położone w Dufftown, należące do jednego koncernu. W tym przypadku należy spodziewać się spokojniejszego charakteru, bardziej gładkiego, kwiatowego z domieszką owoców, bez torfu. Tak jak na Sepyside przystało. Zatem wszystko sprowadza się do kwestii Islay czy Speyside. Czasem zależy to po prostu od nastroju w danej chwili. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem w wyborze.

      Odpowiedz
      • początkujący

        11 września 2014 / 12:37

        Tak dziękuje, dziś kupie bowmora piłem już whisky ze Sepyside natomiast z wysp nigdy.

        Odpowiedz
        • LukLovesWhisky

          13 września 2014 / 12:57

          I jak wrażenia z degustacji Bowmora?

          Odpowiedz
          • początkujący

            13 września 2014 / 22:16

            Polecam każdemu nawet początkującemu i mówię to właśnie jako początkujący. Na pewno trzeba odrobinę oswoić się ze smakiem. A teraz chodzi mi pogłowie coś z rejonu highlands tak dla porównania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten blog wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki. ×

Niniejsza strona zawiera informacje na temat whisky, będące wyłącznie opiniami jej autora. Dostępna jest wyłącznie dla osób pełnolenich, które chcą zapoznać się z jej treścią i nie ma publicznego charakteru. Alkohol szkodzi zdrowiu i należy zachować umiar w jego spożywaniu.

Klikając na wejście oświadczam, że jestem pełnoleni i chcę uzyskać informację na temat whisky, która jest wyłącznie opinią autora.
Jeśli nie jesteś pełnoleni lub nie życzysz sobie uzyskać informacji na temat whisky, będącej wyłącznie opinią autora kliknij wyjście * Podjęta decyzja o wejściu na stronę zostanie zapisana w ustawieniach Twojej przeglądarki i zachowana przez okres 30 dni.